sobota, 17 sierpnia 2013

Drugi♥♥♥

Teraźniejszość...

Może dość o przeszłości? Może was tym zanudzam? Może teraz skupię się na teraźniejszości i opowiem wam co dzieje się w naszym życiu w tym momencie. Może trochę zaskoczę tym, że Anka i Tomek nie są razem, a może bardziej zaskoczy was to, że  Roksana i Arek nie dotrwali do  rocznicy?

Dużo faktów i niespodzianek mam wam do opowiedzenia, bo to przecież teraz wszyscy podejmujemy najważniejsze decyzje.  Niektórzy z was pewnie się uśmiechną do monitora myśląc " Nie mam aż tak źle", inni może trochę zbulwersują, a Ci ostatni trochę się załamią, bo pomyślą że jednak mają gorzej. Tak właśnie, każdy z nas przechodzi przez swój osobisty dramat, po którym wydaję się, że już nigdy nie zaufamy, że nigdy na naszej twarzy nie zagości uśmiech. Wtedy wydaję się, że nic gorszego nie może się zdarzyć, a wtedy akurat życie pokazuję nam że może, albo spotykamy osoby dzięki którym dzień staję się lepszy, a może takich którzy jednak mają gorzej? Wtedy z pewnością da się wyjść z każdego dołka, ale potrzebni są bliscy, przyjaciele.. Z całą pewnością bez nich nie dałabym rady.








Nie wiem jak mam zacząć opowiadać wam o tym co was ominęło. Na pewno kilka związków się rozpadło, a nawet więcej niż kilka. Odkryłam też oblicze jednej z moich domniemanych "przyjaciółek". Był to dla mnie na prawdę duży cios, ale zrozumiałam, że tak na prawdę nigdy nią nie była. Mowa tutaj o Zuzie. Spytacie jak to? Jak to nigdy nie była? Ale wszystkie moje słowa są prawdziwe, bo dużo zrozumiałam. W końcu nie codziennie dowiadujesz się, że ktoś stoi u twojego boku by oczerniać Cię i rozmawiać o TWOICH sekretach z innymi, prawda? No ale tak. Witajcie w XXI wieku, gdzie już nie liczy się to jak traktujesz ludzi, czy dochowujesz tajemnic, czy jesteś szczery, bo teraz liczy się metka na ubraniu i wygląd. Wiem że część ludzi mówi o tym że patrzy się w głąb duszy i te sprawy, ale powiedźmy sobie szczerze, że wybrali by ładniejszą buźkę, prawda? I to jest właśnie ten błąd. Tak trudno dziś znaleźć wspólne tematy, tak trudno ufać innym, za trudno.. Być może dlatego obieramy tę samą  drogę co inni, zachowując się jak oni. Rozsiewając plotki dla własnej korzyści, żeby tylko nam żyło się lepiej. Już nie liczy się to czy powiesz "Dzień dobry".. Właśnie. Tylko kiedy? Kiedy to wszystko przestało się liczyć?..

Dość o tym, zawiodłam się bardzo na Zuzie, ale nie chcę wracać więcej do jej tematu bo potrafię bez niej żyć.

Wszystkie związki się rozpadły, to prawda. Może poza Leną  i Adamem, którzy nadal są razem, pomimo wielu drobnych sprzeczek. Krzysiek i Majka to skończony temat, bo Majka żyje teraz w innym związku, który dla wielu jest bezsensowny. Przyznam że ja również do tych osób należę i nie potrafię tego zrozumieć, ale może nie będę o tym mówić, bo ktoś mógłby źle to odebrać. Roksana i Arek to związek nr 2, który nie dotrwał nawet 1 rocznicy, mówi się że wina zawsze leży po połowie, ale w tym wypadku jako głównego "sprawcę" wskazuję Arka. No ale tak, jedni zmieniają się na gorsze, a inni- niestety z resztą, na gorsze. Chłopak zdecydowanie popłynął w tą drugą stronę... Najbardziej jednak ciesze się z rozpadu związku nr 3. Czyli Anki i Tomka. Z resztą nie tylko ja, bo chyba całe nasze towarzystwo. Nawet Anka, rozumie po czasie że to przecież nie miało sensu, a Tomek był jednym, wielkim błędem. On jest teraz chyba szczęśliwy ze swoją nową dziewczyną, a Anka  z nami, nami wszystkimi, bo przecież zawsze mogła na nas liczyć.











************************************************************
Jak pewnie zauważyliście, mój blog jest inny niż wszystkie, nie będę wymyślać tutaj super historii miłosnych, mam nadzieję że się połapiecie.


Pozdro dla moich ziomków :D

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz