PROLOG ♫♫♫
Hymm... Blondynka. Tak dokładnie wysoka i roześmiana. Widzę ją w towarzystwie wielu osób. Nie w sposób zliczyć ich wszystkich. Siedzą na dwóch drewnianych ławeczkach. Opowiadają sobie o życiu. Jednak nie użalają się, potrafią najbardziej okropny dramat obrócić w żart. Tak po prostu. Nie patrzą w przeszłość po prostu idą do przodu, ludzie pozazdroszczą im łatwości z jaką idą przez życie. Jednak czy kiedy przychodzą do domu są tymi samymi osobami? Nie.. Dziewczyna o której mowa wielokrotnie otrzymywała ciosy, ludzie stokrotnie ją krzywdzili, nie potrafili zrozumieć że to na nic. Ona też nie rozumiała.Czego? Nie rozumiała dlaczego. Dlaczego ludzie tak cholernie usiłują zniszczyć życie innych. Wylewała morze łez, które nie przynosiły żadnego skutku. Teraz? Teraz zrozumiała, że w życiu nie ważne są opinie innych. Że warto podnieść się i zacząć wszystko na nowo, że nie może się poddać z powodu kilku złych komentarzy ze strony innych, że trzeba mieć nadzieje na lepsze jutro. Walczyć o tych których kochamy. `Olać przeciwności i zaufać miłości` Tak mówił tekst jednej z jej ulubionych piosenek. Czy ufa? Trudno powiedzieć, ale chyba nie. Faceci? Już dawno przestali się liczyć, teraz liczą się tylko Ci prawdziwi przyjaciele, to im ufa, bezgranicznie. Wie, że to zaufanie niejednokrotnie było zawodzone. Jednak potrafiła wybaczyć. Nie wszystkim. Nie którzy okazali się fałszywi, znienawidziła kiedy odkryła całą prawdę.
Wśród niej są różne osoby. Wszyscy jednak coś dla niej znaczą. Krzysiek jej najlepszy przyjaciel od hymm.. jakiś 10 lat. Pierwsze spotkanie? W jego domu, wspólne skoki narciarskie z kanapy. Takie nie zapomniane.. Anka.. przyjaciółka ze stażem równym Krzyśkowi. Często się kłóciły, ale zawsze znajdowały porozumienie.Długo nie potrafiły się na siebie gniewać. Lena i Zuzka, następne dwie, niszczące jej banię. Uwielbiały się. Często spędzały ze sobą czas,każdą przerwę, popołudnie...Następna będzie Roksana. Często się sobie zwierzały nie miały tajemnic.. Wspólnie narzekały na rodziców, rodzeństwo... po chwili jednak nadawało się to do wystawienia na scenie. Ludzie obserwujący obie dziewczyny patrzyli ze zdziwieniem. A ich znajomość zaczęła się od wspólnego pokoju na kolonii... Anastazja, Elizabeth dwie najlepsze przyjaciółki. Magda traktowała je jak pozostałą resztę. Z Anastazją komentowała mecze kochanego klubu-Barcelony, a z Elizabeth wszystkie części Harrego Pottera. Majka Izka i Amanda.. Wszystkie trzy poznała nie dawno. Wydawało się że nie będą dażyć się sympatią, z Majką toczyła ciągłe wojny, które okazały się totalnie bezsensu.. Teraz są przyjaciółkami. Nawet się nie kłócą. Adam.. Znają się długo ale dopiero od niedawna zaczęli nawiązywać znajomość. Wspólnie prześcigają się w biciu rekordów w ulubionej grze. Tomek. Pokrótce ta dwójka nie ma ze sobą wiele wspólnego. Łączy ich tylko miłość do przyjaciółki i równocześnie dziewczyny.Arek. Znają się długo ale tylko z widzenia. Dopiero w tegoroczne wakacje mieli okazję się lepiej poznać.Daga i Kornelia. Nie darzą się może jakąś szczególną sympatią ale potrafią normalnie porozmawiać, jak ludzie...Ach no tak zapomniałabym jeszcze Maks.Co prawa znają się tylko ze szkoły ale warto o nim wspomnieć. Pozostała reszta, o których mowa w tym opowiadaniu. Nie jest chyba warta, żeby choć na chwilę się przy nich zatrzymać. To właśnie te osoby które najbardziej ją skrzywdziły. Nie tylko ją. Jej przyjaciół również.Ale ona nie dawała za wygraną i osiągnęła wiele...
___________________________________________
Witam wszystkich ziomeczków<3 szczególnie
tych moi ulubionych ;** Kocham was;* Jeśli chodzi o
notkę nie wiem czy się spodoba.. Jeśli tak komenciakkk;D
♠♠♠
___________________________________________
Witam wszystkich ziomeczków<3 szczególnie
tych moi ulubionych ;** Kocham was;* Jeśli chodzi o
notkę nie wiem czy się spodoba.. Jeśli tak komenciakkk;D
♠♠♠
podoba♥
OdpowiedzUsuń