niedziela, 18 sierpnia 2013

Trzeci ♥♥♥

Za pewne część dziewcząt czytających to dosyć inne opowiadanie jeszcze bardziej utwierdzi się w tym, że każdy facet to świnia, ale Anastazja chciałaby wam uświadomić że nie tylko faceci ranią. Ci którzy śledzą opowiadanie, pewnie zauważą nowych bohaterów inni otworzą nową kartę i w chwili czytania tam zajrzą, a warto, bo bez tego nie połapiecie się w przekazie Anastazji. Więc może dłużej nie będę tutaj ubierać w słowa zapowiedzi "adminki" nr 2 i wkleję to co napisała:




Wakacje to czas wyjazdów i rozłąki. Pary żegnają się przed wyjazdem i z niecierpliwością czekają na powrót do siebie.
Tak było między Majką,a Darkiem a przynajmniej tak nam się wydawało. Darek wyjeżdżał wraz z Anastazją i Anią zagranicę. Przyjaciółki obiecały sobie,że nie pozwolą,aby Darek robił coś  nietypowego co mogłoby zaszkodzić ich związkowi. Niestety na własnych słowach się przeliczyły.
W jednym dniu w  hotelu kiedy Anastazja i Ania były na dyskotece Darek pozostał w pokoju. Tam spędził wiele czasu z wysoką brunetką, gdzie z dużą ilością wlanego w siebie alkoholu zdradził Majkę. To było nie wiarygodne i nie do ogarnięcia, przecież to była szczęśliwa para.
Z czasem jedna zdrada zwiększała się coraz bardziej o więcej niż jednego buziaka na wakacjach. Dlatego Anastazja i Ania stwierdziły,że muszą porozmawiać z Darkiem,aby się przyznał się w  Polsce do tego co tu zrobił.
Po powrocie do domu przywitały nas nie miłe wiadomości..
Pomimo zdrady Darka również Majka  zawiniła ze swojej strony ,która bo z Pawłem zabawiała się kosztem wolnego czasu od własnego chłopaka.
Jako,ze dziewczyny były bardzo miłe chciały by prawda wyszła na jaw,ale Majka wraz z Pawłem kłamała
w żywe oczy,dlatego wzięły sprawy w swoje ręce i szukały poszlak, których  miały bardzo dużo,ale po czasie zastanowienia jednak zrezygnowały i nie miały zamiaru maczać w tym  palców. Pewnego wieczoru  Majka napisała do Anastazji, a ta zaczęła jej opowiadać o przygodzie Darka z brunetką. Maja niestety nie dowierzała temu co czyta i z przykrością wyłączyła komunikator  i załamana poszła spać.
Na drugi dzień dziewczyny szły na spacer po osiedlu ku ich zdziwieniu szła para zakochanych Majka wraz ze swoim chłopakiem zapatrzeni w siebie  jakby nigdy nic się nie stało i tak jest do teraz. Udają,że żadnej zdrady nie było choć i tak wiedzą,że każdy o niej wie. /A


********************
No to siema ludzie.
Jak widzicie pisze teraz ze mną druga bohaterka opowiadania.
Mam nadzieje że się wam spodoba, a ona nie obrazi się że trochę pozmieniałam kolejność słów w jej tekście :)
Miłego czytania :>





A.

sobota, 17 sierpnia 2013

Drugi♥♥♥

Teraźniejszość...

Może dość o przeszłości? Może was tym zanudzam? Może teraz skupię się na teraźniejszości i opowiem wam co dzieje się w naszym życiu w tym momencie. Może trochę zaskoczę tym, że Anka i Tomek nie są razem, a może bardziej zaskoczy was to, że  Roksana i Arek nie dotrwali do  rocznicy?

Dużo faktów i niespodzianek mam wam do opowiedzenia, bo to przecież teraz wszyscy podejmujemy najważniejsze decyzje.  Niektórzy z was pewnie się uśmiechną do monitora myśląc " Nie mam aż tak źle", inni może trochę zbulwersują, a Ci ostatni trochę się załamią, bo pomyślą że jednak mają gorzej. Tak właśnie, każdy z nas przechodzi przez swój osobisty dramat, po którym wydaję się, że już nigdy nie zaufamy, że nigdy na naszej twarzy nie zagości uśmiech. Wtedy wydaję się, że nic gorszego nie może się zdarzyć, a wtedy akurat życie pokazuję nam że może, albo spotykamy osoby dzięki którym dzień staję się lepszy, a może takich którzy jednak mają gorzej? Wtedy z pewnością da się wyjść z każdego dołka, ale potrzebni są bliscy, przyjaciele.. Z całą pewnością bez nich nie dałabym rady.








Nie wiem jak mam zacząć opowiadać wam o tym co was ominęło. Na pewno kilka związków się rozpadło, a nawet więcej niż kilka. Odkryłam też oblicze jednej z moich domniemanych "przyjaciółek". Był to dla mnie na prawdę duży cios, ale zrozumiałam, że tak na prawdę nigdy nią nie była. Mowa tutaj o Zuzie. Spytacie jak to? Jak to nigdy nie była? Ale wszystkie moje słowa są prawdziwe, bo dużo zrozumiałam. W końcu nie codziennie dowiadujesz się, że ktoś stoi u twojego boku by oczerniać Cię i rozmawiać o TWOICH sekretach z innymi, prawda? No ale tak. Witajcie w XXI wieku, gdzie już nie liczy się to jak traktujesz ludzi, czy dochowujesz tajemnic, czy jesteś szczery, bo teraz liczy się metka na ubraniu i wygląd. Wiem że część ludzi mówi o tym że patrzy się w głąb duszy i te sprawy, ale powiedźmy sobie szczerze, że wybrali by ładniejszą buźkę, prawda? I to jest właśnie ten błąd. Tak trudno dziś znaleźć wspólne tematy, tak trudno ufać innym, za trudno.. Być może dlatego obieramy tę samą  drogę co inni, zachowując się jak oni. Rozsiewając plotki dla własnej korzyści, żeby tylko nam żyło się lepiej. Już nie liczy się to czy powiesz "Dzień dobry".. Właśnie. Tylko kiedy? Kiedy to wszystko przestało się liczyć?..

Dość o tym, zawiodłam się bardzo na Zuzie, ale nie chcę wracać więcej do jej tematu bo potrafię bez niej żyć.

Wszystkie związki się rozpadły, to prawda. Może poza Leną  i Adamem, którzy nadal są razem, pomimo wielu drobnych sprzeczek. Krzysiek i Majka to skończony temat, bo Majka żyje teraz w innym związku, który dla wielu jest bezsensowny. Przyznam że ja również do tych osób należę i nie potrafię tego zrozumieć, ale może nie będę o tym mówić, bo ktoś mógłby źle to odebrać. Roksana i Arek to związek nr 2, który nie dotrwał nawet 1 rocznicy, mówi się że wina zawsze leży po połowie, ale w tym wypadku jako głównego "sprawcę" wskazuję Arka. No ale tak, jedni zmieniają się na gorsze, a inni- niestety z resztą, na gorsze. Chłopak zdecydowanie popłynął w tą drugą stronę... Najbardziej jednak ciesze się z rozpadu związku nr 3. Czyli Anki i Tomka. Z resztą nie tylko ja, bo chyba całe nasze towarzystwo. Nawet Anka, rozumie po czasie że to przecież nie miało sensu, a Tomek był jednym, wielkim błędem. On jest teraz chyba szczęśliwy ze swoją nową dziewczyną, a Anka  z nami, nami wszystkimi, bo przecież zawsze mogła na nas liczyć.











************************************************************
Jak pewnie zauważyliście, mój blog jest inny niż wszystkie, nie będę wymyślać tutaj super historii miłosnych, mam nadzieję że się połapiecie.


Pozdro dla moich ziomków :D

















piątek, 14 grudnia 2012

Pierwszy♣♣♣

1. "Jak to było na początku..."


 Przenieśmy się 4 lata wstecz. Ja i Anka dwie najlepsze przyjaciółki. Wszystko super... nasz idealny niezaburzony, mały świat. Kilku potencjalnych przyjaciół ze szkolnej ławy.. I nagle pojawia się on- nie idealny, długowłosy chłopak w czapce z daszkiem. Tomek tak właśnie się nazywał. 

-Dziewczyny..
-Tak Lena? Spytałam obserwując rudowłosą. 
-Ten Tomek... em.. znajomy Anastazji.. Powiedziała pstrykając palcami. 
-Co z nim?spytała Zuza.
-Słodki jest.. powiedziała z rozmarzeniem Anka. Lena badawczo zmierzyła ją wzrokiem. 
-Nic takiego.. Może chcesz numer? Powiedziała z wymuszonym uśmiechem. 
-No jasne! Co piszemy? Może hej z buziakiem? Albo, albo... zadzwonimy?Nie to głupie. Lepiej napiszmy.
-No to 510... zaczęła rudowłosa ale przerwał jej dzwonek. Czekała nas teraz historia.. Czyli ogólnie luzik, zadanie było zawsze, ale nie koniecznie trzeba było jej odrabiać. Nauczyciel był miły, wesoły i przyjaźnie nastawiony do wszystkich. Wracając lekcja minęła szybko i nawet nie zauważyłam kiedy siedziałam na sofie jedząc pierogi. Potem szybko zrobiłam zadanie i przypomniałam składnie zdania pojedynczego.Potem usłyszałam fragment ulubionej piosenki, która oznajmiała przyjście sms. 
"Hej Madziu;* Wybierzemy się na spacer? xx Ann"
"Chętnie.. o której?" 
"Teraz pod osiedlowym sklepem, Tomek musi kupić gumy." 
"Tomek jak to?"
"No bo.. on mnie zaprosił na spacer, ale ja chcę kogo wziąć on zabiera Anastazję"
"No dobrze... tylko zmienię ubranie"
"Ok czekamy"... No i tak to mniej więcej się zaczęło. Między Anką a Tomkiem. Nasz spacer zaprowadził nas na boisko piłki nożne.. Trwał dosyć długo. Nie obyło się bez przykucia wzroku młodocianych sąsiadek Anki no cóż urozmaicały nasz spacer.. 


2. "Wspólne kolonie jako początek nowej przyjaźni" 


Na te kolonie czekałam od dawna.. Zapisało się pół naszej klasy. Już dzień po zakończeniu roku szkolnego wyruszał nasz autokar do nadmorskiego ośrodka "Marcel" I właśnie tak chciał los. Musiałyśmy się poznać. 

-Em.. hej tak sobie myślałam...
-Chcesz być z nami w pokoju? 
-Jasne. 
Jestem Magda, a ja Roksana. Tak banalny początek znajomości nie znający końca. Kolonie? Były cudne. Nigdy wcześniej tak dobrze się nie bawiłam. Nawet sprawy, które w tamtym czasie nie były zbyt przyjazne dziś wspominamy ze śmiechem na ustach.Nie wiem czy to wina panicznie bojącej się kleszczy dziewczyny w naszym pokoju sprawiła, że były to niezapomniane wakacje ale wiem że należą jej się brawa. Dzięki niej nie było widać smutku na mojej twarzy. Ta dziewczyna potrafiła wzbudzić śmiech nawet w najbardziej ospałych, nie mających chęci do życia. Jak? Sama nie wiem po prostu była. Najbardziej podobała się wszystkim akcja, w której moja ręka została między oknami balkonowymi. 


3. "Alladynowe spodenki, czerwona bibuła i deskorolka- czyli nowa mieszkanka naszego osiedla"


Majka... hymm barwna postać. Poznałam ją rok temu. 

-Zobacz, kto to? 
-Fajne spodnie ma...
-Cicho bądź i patrz. 
-Jeździ na desce, spookooo..
Tak niej więcej brzmiały nasze pierwsze komentarze na temat nowej postaci. Za pierwszym razem kiedy z nią gadałam nie było źle, ale później tylko gorzej. Zaczęły się kłótnie o wszystko. Stworzyły dwa zwaśnione rody. Ten kto próbował być bezstronny był skazany na wybór albo odwieczne potępienie... Wielokrotnie próbowałyśmy się godzić. na nic. Po góra tygodniu wszystko zaczynało się od początku i tak w kółko. Przełom nastąpił pewnego wakacyjnego popołudnia, ale o tym później...














czwartek, 20 września 2012

PROLOG ♫♫♫

PROLOG  ♫♫♫   



Hymm... Blondynka. Tak dokładnie wysoka i roześmiana. Widzę ją w towarzystwie wielu osób. Nie w sposób zliczyć ich wszystkich. Siedzą na dwóch drewnianych ławeczkach. Opowiadają sobie o życiu. Jednak nie użalają się, potrafią najbardziej okropny dramat obrócić w żart. Tak po prostu. Nie patrzą w przeszłość po prostu idą do przodu, ludzie pozazdroszczą im łatwości z jaką idą przez życie. Jednak czy kiedy przychodzą do domu są tymi samymi osobami? Nie.. Dziewczyna o której mowa wielokrotnie otrzymywała ciosy, ludzie stokrotnie ją krzywdzili, nie potrafili zrozumieć że to na nic. Ona też nie rozumiała.Czego? Nie rozumiała dlaczego. Dlaczego ludzie tak cholernie usiłują zniszczyć życie innych. Wylewała morze łez, które nie przynosiły żadnego skutku. Teraz? Teraz zrozumiała, że w życiu nie ważne są opinie innych. Że warto podnieść się i zacząć wszystko na nowo, że nie może się poddać z powodu kilku złych komentarzy ze strony innych, że trzeba mieć nadzieje na lepsze jutro. Walczyć o tych których kochamy. `Olać przeciwności i zaufać miłości` Tak mówił tekst jednej z jej ulubionych piosenek. Czy ufa? Trudno powiedzieć, ale chyba nie. Faceci? Już dawno przestali się liczyć, teraz liczą się tylko Ci prawdziwi przyjaciele, to im ufa, bezgranicznie. Wie, że to zaufanie  niejednokrotnie było zawodzone. Jednak potrafiła wybaczyć. Nie wszystkim. Nie którzy okazali się fałszywi, znienawidziła kiedy odkryła całą prawdę. 
Wśród niej są różne osoby. Wszyscy jednak coś dla niej znaczą. Krzysiek jej najlepszy przyjaciel od hymm.. jakiś 10 lat. Pierwsze spotkanie? W jego domu, wspólne skoki narciarskie z kanapy. Takie nie zapomniane.. Anka.. przyjaciółka ze stażem równym Krzyśkowi. Często się kłóciły, ale zawsze znajdowały porozumienie.Długo nie potrafiły się na siebie gniewać. Lena i Zuzka, następne dwie, niszczące jej banię. Uwielbiały się. Często spędzały ze sobą czas,każdą przerwę, popołudnie...Następna będzie Roksana. Często się sobie zwierzały nie miały tajemnic.. Wspólnie narzekały na rodziców, rodzeństwo... po chwili jednak nadawało się to do wystawienia na scenie. Ludzie obserwujący obie dziewczyny patrzyli ze zdziwieniem. A ich znajomość zaczęła się od wspólnego pokoju na kolonii... Anastazja, Elizabeth dwie najlepsze przyjaciółki. Magda traktowała je jak pozostałą resztę. Z Anastazją komentowała mecze kochanego klubu-Barcelony, a z Elizabeth wszystkie części Harrego Pottera. Majka  Izka i Amanda.. Wszystkie trzy poznała nie dawno. Wydawało się że nie będą dażyć się sympatią, z Majką toczyła ciągłe wojny, które okazały się totalnie bezsensu.. Teraz są przyjaciółkami. Nawet się nie kłócą. Adam.. Znają się długo ale dopiero od niedawna zaczęli nawiązywać znajomość. Wspólnie prześcigają się w biciu rekordów w ulubionej grze. Tomek. Pokrótce ta dwójka nie ma ze sobą wiele wspólnego. Łączy ich tylko miłość do przyjaciółki i równocześnie dziewczyny.Arek. Znają się długo ale tylko z widzenia. Dopiero w tegoroczne wakacje mieli okazję się lepiej poznać.Daga i Kornelia. Nie darzą się może jakąś szczególną sympatią ale potrafią normalnie porozmawiać, jak ludzie...Ach no tak zapomniałabym jeszcze Maks.Co prawa znają się tylko ze szkoły ale warto o nim wspomnieć. Pozostała reszta, o których mowa w tym  opowiadaniu. Nie jest chyba warta, żeby choć na chwilę się przy nich zatrzymać. To właśnie te osoby które najbardziej ją skrzywdziły. Nie tylko ją. Jej przyjaciół również.Ale ona nie dawała za wygraną i osiągnęła wiele... 



___________________________________________
Witam wszystkich ziomeczków<3  szczególnie 
tych moi ulubionych ;** Kocham was;* Jeśli chodzi o 
notkę nie wiem czy się spodoba.. Jeśli tak komenciakkk;D
♠♠♠















środa, 19 września 2012

Bohaterowie:

                                     BOHATEROWIE☺☺☺:
Magda- Ma 15 lat, uczęszcza do 3 klasy gimnazjum, często zmierza się z przeciwnościami losu, ale dzięki przyjaciołom stawia im czoła . Trenuję tenisa stołowego.Uwielbia słuchać Reggae, Rapu, Green Day i 1D.


Roksana- ma 17 lat. Uczęszcza do drugiej klasy technikum.Podobnie jak jej przyjaciółka kocha
śmiech i zabawę. Łączy je również zamiłowanie do jednego z zespołów.


Anka- ma 15 lat i uczęszcza do gimnazjum sportowego.
Jest mocno świrnięta. Chyba najbardziej z całego towarzystwa.
Zawsze znajdzie powód do śmiechu.
Lena- 15 letnia, zwariowana ciesząca się życiem. To tylko kilka słów które ją
opisują. Kocha bawić się życiem, zawsze wszystko robi spontanicznie.Jest dziewczyną Adama. 



Anastazja- Ma 18 lat i podobnie jak Roksana uczęszcza  do technikum na profil logistyczny.
Zawsze znajduję tę dobrą stronę medalu. Jest odważna i roześmiana. 


Elizabeth- Również ma 18 lat. Przeżyła wiele rozterek miłosnych.
Kocha swoich przyjaciół i uwielbia spędzać z nimi czas. 

Majka- Ma 15 lat, uwielbia słuchać Metalu. Kocha kolor  czarny.
Wszystkich poznała niedawno, gdyż przeprowadziła się z pobliskiej mieściny. 

Zuza- Ma 15 lat. Długie włosy i niebieskie oczy. Lubi rap. Często nie wierzy w siebie.
Niestety wielokrotnie zawiodła Magdę i teraz mijają się bez słowa. 


Krzysiek- Ma 15 lat. Uwielbia oglądać Anime. Lubie reggae i zespół Green Day podobnie jak Magda. 
Zdarza się mu mieć swoje odpały, lubi się śmiać. Zawsze walczy o swoje. 

Adam- Ma 16 lat. Jego znakiem rozpoznawczym jest koszula w kratę. 
Podobnie jak Majka słucha Metalu. Jego kotka wabi się Zuzia. 



Nikodem- ma 19 lat, gra w piłkę nożną jego ulubiony klub to Barcelona, niedawno odnowił kontakt z Anastazją. 






Szymek i Karolina- Mają po 16 lat. Są para od roku. 
Jednak czy Szymek zawsze jest wierny? 


Tomek ma 18 lat. Najchętniej słucha Energy. Jest byłym chłopakiem Anki. Często kłócił
się z innymi, a głównym powodem był właśnie ich związek. 



Filip-Ma 17 lat, chodzi do równoległej klasy z Roksaną. Znają się od niedawna, gra w piłkę nożną. 

Oskar- Ma 15 lat, chodzi do klasy z Magdą. Jest bardzo zabawny, dlatego często nikt nie traktuje go poważnie.

Kamil- Ma 17 lat, jest lubiany w towarzystwie, zawsze wszystko obraca w żart.
Arek- ma 16 lat. Jest mądry, często się uśmiecha. Komplikuje sobie życie nie zawsze wierząc w 
swoje siły no i w miłość...Niestety wpływy nowych znajomych bardzo go zmieniły.

Paweł- Ma 17 lat, był bardzo lubiany w towarzystwie  do czasu..

Darek- Ma 15 lat. Jest obecnym chłopakiem Majki.